Proces powstawania Tatuażu Oidy:
ETAP 1 - PIERWSZE SPOTKANIE
WYBÓR INTENCJI
Z pomocą ezoterycznych narzędzi:
Astrologii, Numerologii,
Tarota, Wahadła, Medytacji
oraz głebokiej rozmowy
odkryjemy kim jesteś,
czego potrzebujesz,
i jak Tatuaż może Cię wspierać.
Po 3h konsultacji zwerbalizujesz
i zapiszesz Intencję
z jaką będziemy pracować.
ETAP 2 - DRUGIE SPOTKANIE
PROJEKT WZORU
Zaprojektuję dla Ciebie unikalne Oidy,
Twoje Magiczne Oczy, które będą służyły
wybranej przez Ciebie Intencji.
W trakcie kolejnej 3h sesji
wypijemy Ceremonialne Kakao,
poprowadzę Cię przez kolejną Medytację,
następnie namalujemy wzór,
farbami do ciała i wspólnie dopracujemy,
upewniając się, że jest właściwy.
ETAP 3 - TRZECIE SPOTKANIA
RYTUAŁ TATUOWANIA
Tatuowanie poprzedzimy prowadzoną
relaksacją/lekkim transem hipnotycznym,
wzmacniającą działanie Tatuażu
jako nośnika Intencji,
oraz pomagającą lepiej znosić
dyskomfort zabiegu zdobienia skóry.
Ilość czasu potrzebna na wykonanie Tatuażu
jest zależna od wielkości i stopnia
skomplikowania projektu.
Może obejmować od jednej do wielu sesji.
ETAP 4 - CZWARTE SPOTKANIE
ZAKOŃCZENIE
Zrobimy kreatywną sesję video-fotograficzną
zagojonego tatuażu, oraz ewaluację
procesu, podsumowując wnioski współpracy.
Cały proces jest przeze mnie dokumentowany pisemnie, ten kilkunasto-stronnicowy dokument przekazuję Ci w formie pliku PDF.
OIDY
MAGICZNE OCZY,
ZRODZONE Z MIŁOŚCI
BY UJRZEĆ PRAWDĘ
I SPEŁNIAĆ ŻYCZENIA.
JESTEM ICH MATKĄ,
KRÓLOWĄ I KAPŁANKĄ.
NADAJĘ IM MOCY
POPRZEZ INTENCJĘ,
A ONE STAJĄ SIĘ
NOŚNIKAMI ENERGII,
W JAKIEJ POWSTAŁY.
PROWADZONA INTUICJĄ,
FANTAZJUJĘ NA TEMAT ELEMENTÓW OKA,
JAKO SYMBOLU
BOSKIEJ ŚWIADOMOŚCI.
Pracując w ramach projektu "Oidy", centralnym motywem moich prac jest symbol oka, rozumiany jako figura percepcji, świadomości i wglądu.
To dla mnie narzędzie analizy relacji między tym,
co widzialne i niewidzialne, indywidualne
i zbiorowe, racjonalne i intuicyjne. Oko jest dla mnie symbolem totalnym — odnajduję w nim wszystkie żywioły, emocje i historie. Jego złożoność ma dla mnie wymiar kosmiczny i pozostają niewyczerpanym instrumentem wypowiedzi artystycznej.
Zwykle pracuję defragmentując je i układając na nowo, tworząc formy pozornie abstrakcyjne indywidualnie, lecz w relacji z innymi budujące całość — organizm oka.
Świadomie wybieram symbol uniwersalny kulturowo,
a nawet międzygatunkowo — plamy oczopodobne występują również w umaszczeniu zwierząt i roślin. Unikam zapożyczeń kulturowych i symboli wytwarzanych przez cywilizacje. Jako osoba wychowana na tzw. Ziemiach Odzyskanych, potomkini przesiedleńców, czuję się wykorzeniona, a w szerszej perspektywie — zindoktrynowana przez system polityczno-religijny, z którym się nie zgadzam. Oko jest dla mnie pierwotne i bezpieczne.
Używając symbolu oka, próbuję ujrzeć Prawdę,
co rodzi nieustanne pytania o jej istotę. Najbardziej interesuje mnie Życie — traktuję siebie i własne doświadczenia jako najważniejszy portal do poznania Wszechświata. Korzystam zarówno z kultury pochodzenia, którą uważam za mieszankę religii katolickiej i ludowych przesądów jak i własnych poszukiwań. Szczególnie fascynują mnie zagadnienia duchowości, psychologia głębi i parapsychologia. Interesują mnie też kwestie kolektywności, rodowości, kobiecej natury i jej miejsca w świecie, a także mądrość cykli ciała, ziemi i kosmosu. Poruszam się również w obszarach okultyzmu i ezoteryki, takich jak tarot, astrologia, numerologia czy radiestezja. Traktuję te odniesienia nieilustracyjnie, lecz jako narzędzia kreacji i interpretacji — służą budowaniu wielowarstwowej struktury znaczeń.
Moja praktyka jest bardzo osobista — używam surowych emocji jako pierwotnych składników energetycznych, które w alchemicznym procesie transformuję w materię. Poszczególne prace opowiadają historie moich poszukiwań, będące odpowiedzią na praktyki duchowe i zagadnienia filozoficzne, w które się zanurzam. Obserwuję oczami Oidów, to czego ludzkie oko dostrzega.
Nazwa „Oidy” zainspirowana jest polskim słowem „oczy” oraz angielskim zwrotem „the odds” (szanse powodzenia). Końcówka „-oid” służy do tworzenia rzeczowników o znaczeniu „podobny do”, z sugestią niepełnego lub niedoskonałego podobieństwa do elementu głównego: human + oid = humanoid (przypominający człowieka, ale nie do końca taki sam).
Pochodząc z rodziny wiejsko-robotniczej, mam wielki szacunek dla pracy rąk i tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie, to rzemiosło artystyczne stanowi rdzeń mojej praktyki. Posługuję się rysunkiem, malarstwem, linorytem, rzeźbą, tkaniną, obiektem i tatuażem. Szczególnie ważne jest dla mnie doświadczenie formy, w której widoczna jest maestria. Uważam, że kontakt z nią daje bezpośrednie, zmysłowe odczucie poruszenia wynikające z relacji między materią, formą i odbiorcą, pozostając doświadczeniem egalitarnym i dostępnym.
Powołuję swoje dzieła do życia w sposób rytualny — wybieram intencję, czas, starannie tworzę okoliczności. Działam w stanie medytacyjnym, uważnie obserwując rozwój pracy przez pryzmat synchroniczności zdarzeń zarówno na jawie, jak i w snach. Wierzę, że to, co tworzę, staje się zapisem procesu i później nim promieniuje, realnie poruszając odbiorcę na poziomie energetycznym — bez konieczności intelektualnego zrozumienia. Interesują mnie momenty przejścia — od emocji i doświadczenia duchowego do konkretnego, fizycznego obiektu i z powrotem.